Ortalion (C. Morawski, P. Małka, J. Brzeziewicz, J. Stromski, M. Otłowski, R. Jakubiec, R. Chomik)

Dodaj recenzję:
  • ACAVExACD0062020 xPx
  • Wytwórnia: AUDIO CAVE
  • Nośnik: : 1xCD
  • Dostępność: Jest
  • szt.
  • 30,00 zł

Tri-Tones

Tracklista:
Tri-Tones
Children Punk
Karoshi
offCzar [On a Beach Full of Cyanobacteries / REACTOR X / Last Live Cockroach]
Gaddaay
Dybbuk Box
Majty Pajton

Cezary Morawski – fortepian, syntezatory, elektronika, instrumenty perkusyjne
Piotr Majka – perkusja
Jacek Brzeziewicz – bas
Jacek Stromski – sampler, instrumenty perkusyjne
Marcin Otłowski – saksofon barytonowy
Robert Jakubiec – trąbka
Rafał Chomik – grafika, wizualizacje

Krążek trójmiejskiej formacji Ortalion zatytułowany Tri-Tones ma wiele wspólnego z wcześniejszymi propozycjami zespołu, ale jest przede wszystkim dowodem konsekwencji i ciągłego rozwoju grupy.
"W naszym graniu można znaleźć cechy szeroko rozumianej rockowej alternatywy, ale też ogrom progresywnej elektroniki, nu jazzu, ambientu, a nawet synth-popu... Nasze brzmienie opiera się na specyficznej obrazowości, która może kojarzyć się z muzyką filmową" – tłumaczy Cezary Morawski, klawiszowiec i autor większości repertuaru grupy.
"Wspomniana filmowość jest bez wątpienia mianownikiem łączącym wszystkie składowe muzyki Ortalionu w spójną  narrację. Każda nasza płyta jest inna, ale sami traktujemy je jako pewnego rodzaju tryptyk" – kontynuuje muzyk.
Trzecia płyta grupy brzmi z jednej strony jak logiczne przedłużenie post-yassowych wątków z Ortalionu (2016) i nieco mroczniejszych klimatów O2 (2017), ale też odkrycie nowych, ekscytujących rejonów brzmieniowych i podsumowanie dotychczasowej drogi zespołu.
"Na Tri-Tones niczym w kalejdoskopie mieszają się gatunki, style i nastroje, ale krążek jest bardzo sprawnie i błyskotliwe wyreżyserowany – nie ma tu dłużyzn i niepotrzebnych wątków. Całość jest bardzo dynamiczna, a przy tym idealnie wyważona. Nie tworzymy piosenek w tradycyjnym znaczeniu tego słowa, nasze utwory powstają na przecięciu wielu stylistyk, dlatego od zawsze największym wyzwaniem było dla nas osiągnięcie odpowiedniej równowagi brzmieniowej" – podsumowuje Morawski.